Poznajmy się
Oto nasz włoski tandem
Sono Paulina, piacere!
Italianistka · kino i kultura
Włoskość wypełnia moje życie po brzegi odkąd w 2016 roku zaczęłam studiować italianistykę na Uniwersytecie Warszawskim.
Od tamtego czasu wyjechałam na stypendium do Sieny, obroniłam licencjat i magistra z kina włoskiego (Michelangelo Antonioni i Alice Rohrwacher), a następnie postawiłam wszystko na to, w czym najlepiej się odnajduję: nauczanie.
Mam za sobą doświadczenie w szkole i na uczelni wyższej, ale najlepiej jest mi tutaj: gdzie razem z kursantami mogę śmiać się do rozpuku z najbardziej obscenicznych i nieprzyzwoitych rzeczy, gdzie pracujemy na naszych autorskich, kolorowych materiałach, tłumaczymy memy i gdzie tematy zajęć przyprawiają o wypieki na twarzy, a nie o spadek ciśnienia i ziewanie.
Jestem także aktywna na Instagramie jako Pani Filolożka, gdzie staram się promować język oraz kulturę Włoch – bez zbędnego romantyzowania.
- kocham Włochy: za kinematografię
- moje włoskie miejsca: Kalabria i Sardynia
- ulubione włoskie słowo: barbagianni
Bardzo bardzo polecam zajęcia z Pauliną! Lekcje są bardzo ciekawe, atmosfera na zajęciach fantastyczna, a dobór tematów sprawia, że naprawdę trudno się nudzić. Co tydzień nie mogę doczekać się lekcji! A co najważniejsze widzę, ile te lekcje mi dają - za każdym wyjazdem do Włoch zaskakuję się, ile jestem w stanie powiedzieć i w jak dziwnych tematach dogadać się bez większego problemu. Bardzo polecam!
Anna
Zajecia z Pauliną uwielbiam za to, że motywują mnie do regularnej nauki, dają przestrzeń gdzie mogę ćwiczyć swobodę mówienia po włosku, dostarczają mnóstwo kulturalnych inspiracji i poprawiają humor w poniedziałkowe popołudnia!
Zofia
Sono Magda, piacere!
Italianistka · slang i włoskie realia
W Altrove z dziką radością uczę języka porannego espresso oraz współtworzę nasze autorskie materiały! Jestem Italianistką z papierami, ale w nauczaniu włoskiego mam potężną alergię na szkolną sztampę i podręczniki pt. „Nuda, komu to potrzebne, może w końcu jakieś konkrety?”
Od lat mieszkam we Włoszech (obrzeża Rzymu) i uczę włoskiego, więc doskonale wiem, czego potrzebujesz, żeby dogadać się z Włochami, zaprosić kogoś na randkę albo pokłócić się, jeśli będzie taka potrzeba! Wspólnie nauczymy się języka włoskiej ulicy, codziennego slangu i włoskich realiów a to wszystko w iście włoskim klimacie, czyli z dużą dozą luzu, śmiechu i z poczuciem, że spotykasz się z paczką starych znajomych.
Po godzinach możesz przyłapać mnie na oglądaniu filmów albo na rowerze, na którym uciekam od rzymskiego zgiełku do lasów nad Tybrem.
- kocham Włochy: za włoskie poczucie humoru
- moje włoskie miejsca: Lacjum i Umbria
- ulubione włoskie słowo: perdigiorno